U mnie nadal letnie nastroje więc jesień wrzucam do kosza. ;-)
Szydełkowy , kolorowy kosz w wersji XL pomieści dużo więcej.
I tym razem nie będa to moje wełny, bo kosz znalazł swoje miejsce w pokoju dziewczynek.
A kot dał mi do zrozumienia, ze już czas odłożyć mało ważne rzeczy i lepiej pójść nałożyć coś do miski :-)