niedziela, 22 maja 2016

Zamiast niedzielnego kadru

Ostatnio mój blog stał się blogiem niedzielnym, spowodował to mój powrót do pracy na etacie. Czasu jak na lekarstwo ;)
Nie jest jednak tak, że nic się nie wydarzyło, nic nie zmieniło, czy nic nie wydziergało ;)
Działo się może tylko trochę  mniej i w systemie ratalnym( co nie jest moją ulubioną formą, bo zdecydowanie wole widzieć efekty od razu)
Namiastką tych wydarzeń były własnie niedzielne kadry.

Zacznę od zmian jakie zaszły przez ten czas w mojej pracowni.

Dziś pierwsza rata tych zmian.

Zmiana jaka nastąpiła w lutym  nie trwała długo, za kilka dni stanęła tam inna witryna.
Witryna, która do tej pory stała w salonie , przywędrowała właśnie do pracowni.
 Jest większa od poprzedniej i może zmieścić jeszcze większe ilości wełny i innych bardzo potrzebnych rzeczy,
I to  jej fragment został ujęty w tym Niedzielnym kadrze

A tak prezentuje się w całości.



Stoi w tym miejscu do dziś. ;)
A kiedy szara komoda, która stała pod oknem pracowni zmieniła kolor( ten Niedzielny kadr) to powędrowała do pokoju dziewczynek a jej miejsce zajęła komoda z ich pokoju.




Zmiana ta okazała się jednak  tymczasowa.
Na kolejna ratę zmian w pracowni zapraszam do następnego posta.
 Zainteresowanych proszę o odrobinę cierpliwości :)





  

4 komentarze:

  1. Oooo będę mogła na żywo podziwiać zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na taki wpis u Ciebie czekałam.Uwielbiam Twoje cztery kąty.Witrynka jest boska.Pozdrawiam i czekam na c.d

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaaak! stare komody to coś co lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...