sobota, 4 października 2014

Za progiem





Gdy wracam do domu, szczególnie po dłuższej nieobecnosci (wakacje) , wtedy jest czas na jego dopieszczanie.
Ostatnie tygodnie były czasem,  kiedy wykorzystałam powakacyjną energię na zmiany w domu.
Te większe i te całkiem drobne. Część ich już pokazałam.
Zacznę jednak od poczatku.

 W korytarzu przy wejściu  do domu wisi zegar.
Bardzo populrany model, kiedyś był moim marzeniem, teraz nie mogałam juz na niego patrzeć.
Dostał drugą szansę. wystarczyło naprawdę niewiele.
Mój ulubiony wzór w romby.





Romby są też na ścianie ( kolejna zmiana) w wersji czarno białej.


Kolor zmieniła też ławka:




Taki teraz jest widok z jedenj strony zegara:



A z drugiej taki:












9 komentarzy:

  1. powakacyjne metamorfozy mają moc, jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo mi się podoba. A za ten zegar to ja Ci strasznie dziękuję!!! Mam oczywiście taki, a jakże, pół Polskie ma :)) I jest super praktyczny, z tym, że podobnie ja Ty - trochę już nie mogę na niego patrzeć. A Ty mi dajesz normalnie objawienie:D I nadzieję na zmiany. poniedziałek sie za niego biorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie chcę zobaczyć jak się zmienił ten zegar u Ciebie.

      Usuń
  3. niesamowicie zmieniłaś zegar, który jednak stał się mega nudnym - bo za dużo go:)
    bardzo mi się podoba Twój blog, trafiłam przez przypadek i zostaję.

    ps. a w wolnej chwili zapraszam na moje candy:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...