Niedzielny kadr już pokazał co powstało z różowych motków.
Dziś dodam najważniejsze.
Poduszkę zrobiłam korzystając z tego WZORU. Jest doskonale, bardzo przejrzyście rozpisany.
I chociaż to wzór na dywan, dobrze też sprawdził się na poduszkę. Wykorzystałam tylko część wzoru i wprowadziłam kilka małych zmian.






Kolor poduszki jest zachwycający, zastanawiam się właśnie, czy udałoby mi się taki przemycić do salonu? Mógłby mąż zaprotestować...
OdpowiedzUsuńPodziwiam zdolność szydełkowania aż tak "aby nanieść własne poprawki", wyszło super! :)
świetnie się prezentuje, wygląda bardzo energetycznie:)
OdpowiedzUsuńSuper poduszka, super wzór, podziwiam i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPrześlicznie tam masz różowa poducha extra, ale ta z kotem to bomba!!!
OdpowiedzUsuńKolor piękny, poduszka wyszła śliczne. Ale dołączam do Monki P poducha z kotem rewelacja :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie poduchy, a kolor dodaje uroku...
OdpowiedzUsuńPoducha cudna!
OdpowiedzUsuńChoć powiem szczerze, że i dywanem takim bym nie pogardziła ;-)
Pozdrawiam Agnieszka
W takim domu, to sie nie ma prawa czlek smucic.
OdpowiedzUsuń