piątek, 27 września 2013

Yarn bag

Odłożyłam na chwilę szydełko.



 Wyciągnęłam  tkaniny, koronki , tasiemki i zasiadłam do maszyny.
I tu maszyna wystawiła moją cierpliwość na próbę, odmawiając mi współpracy.  To co zaplanowałam na jeden wieczór zajęło mi prawie trzy dni, bo szyłam na raty.
 Uparłam się , ze nie odpuszczę i w końcu jest.



"Granny chic" w postaci torby.
 Lubię te połączenia delikatnych koronek, haftów, tasiemek z innymi tkaninami.

A do czego ta torba?
To chyba łatwo przewidzieć w moim przypadku.



Mam teraz "to wszystko "  zawsze pod ręką :-)

Pozdrawiam A.
kotbury



poniedziałek, 23 września 2013

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...