wtorek, 23 kwietnia 2013

Przed / before

Nie ustępuję w poszukiwaniach biurka do mojego kąta z komputerem. Bez rezultatów już od  dłuższegoooo czasu. Albo będę musiała się pogodzić z myślą, że nie będę  go posiadała  albo doczekam w końcu takiego,  które zwali mnie z nóg. Tej drugiej myśli się trzymam ;-)
Tych poszukiwań są tez skutki uboczne.  Oto jeden z nich :


I chodzi mi tu o mebel , a nie o kota ;-)
Pogoda sprzyja , mogłam więc rozpocząć prace polowe, przenosząc warsztat odnowy mebli na zewnątrz domu.
Efekt tego już w następnym wpisie.
Życzę Wam miłego dnia , idę  w ślad moich kotów  wygrzewać się na słońcu.

10 komentarzy:

  1. w to wygrzewanie na słońcu trudno uwierzyć ...ciągle twórczo zarobiona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niezły ten efekt uboczny ;)
    Pewnie po .. to już będzie całkiem cud :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem co zrobisz z tym mebelkiem :) Zapraszam Cie do mnie na moje Pierwsze Candy :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada sie baardzo interesujaco!:D!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale te efekty uboczne poszukiwań są piękne ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy specjalnie się na coś czeka, to zazwyczaj tego nie znajdujemy. Gdy o tym zapomnimy, wtedy rzecz sama się przed nami zmaterializuje. Przynajmniej zamiast biurka znalazło się coś, co zajęło czas i głowę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...