I stało się , przyszła jesień.
U mnie jeszcze słonecznie , jeszcze zielono, ale ranki i wieczory już chłodniejsze.
Już coraz szybciej robi się ciemno, a będzie jeszcze gorzej ;-)
Mam na to sposób:
ręcznie zrobiony ciepły pled i otulając się nim w coraz chłodniejsze i dłuższe wieczory można:
I parę innych rzeczy też ;-)
A póki co jeszcze korzystamy ze słońca, zaglądamy w urokliwe zaułki naszego miasta.
Sesja z pledem na:
Tutaj pokazywałam początki tego pledu.
A jakie Wy macie sposoby na jesień?








