Jest taka stroma, boczna uliczka w moim mieście. Kiedyś często nią chodziłam, odkąd przeprowadziliśmy się w drugi koniec miasta nie była mi niestety po drodze ;-)
W ramach wczorajszych jesiennych poszukiwań znowu tam trafiłam. I znalazłam prawdziwy skarb!!!
Pchli targ- Flea market!!!!
Tego mi było trzeba:
Od razu dodałam do ulubionych ;-)
Jeszcze kilka zdjęć znajdziecie na fb
W poniedziałkowy , deszczowy poranek życzę Wam miłego tygodnia .A ja czekam z niecierpliwością na czwartek ;-)






