W lustrze.
niedziela, 10 marca 2013
piątek, 8 marca 2013
Reakcja łańcuchowa ;-)
Nosi mnie ;-)
Coś bym zmalowała, przestawiła, zmieniała
Wymyśliłam sobie, że zmienię stolik pod mój komputer, najlepiej z szufladami, żebym mogła w nich upchnąć cały bałagan jaki mam wokół. Bo wszystko mi ciągle potrzebne i najlepiej żeby było pod ręką .
Jak na złość nie mogę znaleźć nic odpowiedniego.
No to zaczęłam od czegoś innego.
Przemalowałam blat stołu w kuchni:
Co by tu teraz wymyślić?
Coś bym zmalowała, przestawiła, zmieniała
Wymyśliłam sobie, że zmienię stolik pod mój komputer, najlepiej z szufladami, żebym mogła w nich upchnąć cały bałagan jaki mam wokół. Bo wszystko mi ciągle potrzebne i najlepiej żeby było pod ręką .
Jak na złość nie mogę znaleźć nic odpowiedniego.
No to zaczęłam od czegoś innego.
Przemalowałam blat stołu w kuchni:
Z kolejnej wyprawy do meblowego ( jednego z moich ulubionych z używanymi meblami) wróciłam z krzesłem- marzeniem ( jednym z wielu marzeń ;-))
Nawet nic z nim nie musiałam robić, pasuje takie jakie jest, szczególnie do szklanej witryny
Przy krześle się nie napracowałam, a nosi mnie nadal.
To wydziergałam jeszcze chodnik :
poniedziałek, 4 marca 2013
Znowu kot, czarny kot
Dziś czarne koty długowłose.
Każdy z nich z przyjemnością zaopiekują się pękiem kluczy ,
będzie miał na oku Ciebie lub Twoja torebkę :-)
A koty krótkowłose pokazywałam Wam tutaj.
Znalazły swoich nowych właścicieli i dobrze się sprawują z powierzonych im obowiązków :-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

